| | |Menu główne
zaslepka

PDM vs. „CA”PDM

Jeżeli popatrzymy na funkcje Systemu Zarządzania Dokumentacją w ujęciu teoretycznym okaże się, że wcale nie wymaga on dodatkowego oprogramowania. Każda firma produkcyjna posiada swój własny tradycyjny, ręczny System Zarządzania Dokumentacją. Zbiór zasad i procedur powoduje przygotowanie dokumentacji i późniejsze pojawienie się jej na warsztacie w odpowiednim czasie. Wprowadzenie tzw. PDM jest tylko komputerowym wspomaganiem tego systemu. Dla mnie osobiście nie zrozumiałe jest, dlaczego definicje dotyczące projektowania i wytwarzania (CAD, CAM, CAE) rozpoczynają się od zwrotu Computer Aided (komputerowo wspomagane) a skróty dotyczące zarządzania dokumentacją nie. Od początków pojawienia się PDM każdy przyjął za oczywiste, że jest to system komputerowy, a przecież tak samo jak projektowanie odbywało się bez komputerów tak samo zarządzanie dokumentacją jakoś się udawało. To uproszczenie powoduje wiele nieporozumień i utrudnia właściwy wybór oprogramowania wspomagającego zarządzanie dokumentacją.

Czy w ogóle istnieje definicja PDM?

PDM = Product Data Management, czyli w wolnym tłumaczeniu Zarządzanie Danymi Produktu. Nie mam pojęcia skąd wzięła się ta definicja i czy jej ewolucja oraz rozumienie poszły w kierunku przewidzianym przez autora. Pewnym jest jednak, że wymaga ona uszczegółowienia i rozbicia na podsystemy zdefiniowane w sposób bardziej zrozumiały.

W tak ogólnej definicji nie sposób doszukać się zależności w stosunku do procesu projektowania. Ponieważ jednak to właśnie projektowanie jest źródłem większości danych produktu, naturalne myślenie połączyło te dwa pojęcia (CAD i PDM) czego konsekwencją jest oczekiwanie od oprogramowania PDM funkcji konfiguracji procesu projektowania, czego nie da się zrobić bez ingerencji w oprogramowanie wykorzystywane w czasie projektowania.

Uciekając więc spod niewolnictwa oznaczeń należy zastanowić się jakie są aktualnie rzeczywiste potrzeby firm projektowych i produkcyjnych w zakresie tzw. PDM. Okazuje się, że producenci oprogramowania PDM odrobili pracę domową i udostępniają szereg funkcji i modułów praktycznie wspierających cały proces projektowania w firmie. Aby jednak właściwie wykorzystać te możliwości należy spojrzeć na sprawę trochę szerzej – z poziomu całego Systemu Inżynierskiego.

Jak szeroko należy zdefiniować otoczenie, żeby dyskusja na temat PDM była produktywna? Czy musimy zdefiniować pełen zakres procesów od pomysłu do utylizacji, tak jak jest to w przypadku popularnego ostatnio PLM? Zawęźmy zakres poszukiwań naszego rozwiązania do procesów, które mają miejsce od momentu, kiedy projektant dostanie zlecenie wykonania projektu do przekazania dokumentacji na produkcję.

System, który spowoduje stworzenie dokumentacji projektowej i/lub konstrukcyjnej nazwijmy Systemem Inżynierskim.

Projektowanie jest z definicji procesem twórczym i nieautomatyzowalnym, dlatego też rdzeniem tego systemu są projektanci, konstruktorzy, technolodzy i wszyscy inni mający wpływ na ostateczną postać projektowanego produktu. Wszystkie pozostałe składniki takie jak oprogramowanie, sprzęt komputerowy, procedury itp. mają jedynie charakter wspomagający.

Prześledźmy jakieś najprostsze podstawowe zadanie stawiane przed Systemem Inżynierskim:

Projektant otrzymuje dane wejściowe i ma zadanie przygotować dokumentację wykonawczą. Efekty swojej pracy ma umieścić w zadanym miejscu, aby inni zainteresowani mieli do nich dostęp. Ktoś oczywiście sprawdza tą dokumentację i zatwierdza. Końcowym etapem jest podłączenie dokumentu do innych danych tego produktu.

Zadania te będą realizowane przez cztery logicznie wydzielone funkcje Systemu Inżynierskiego:

  1. Projektowanie i Dokumentowanie.
  2. Współdzielenie Danych.
  3. Zarządzanie Dokumentami.
  4. Zarządzanie Danymi Produktu.

Taki logiczny, odpowiadający rzeczywistości, podział funkcji pozwala na selektywne dobieranie narzędzi wspomagających poszczególne funkcje Systemu a co za tym idzie możliwość planowania etapowego rozwoju, nadając priorytet biznesowo uzasadnionym zmianom.

Zacznijmy od sytuacji, kiedy to nasz System Inżynierski ma postać tradycyjną i brak mu jakiegokolwiek wspomagania komputerowego:

  1. Projektowanie i Dokumentowanie – Projektant przygotowuje dokumentację – np. rysunek wykonawczy.
  2. Współdzielenie Danych – Projektant zanosi wykonany rysunek do osoby odpowiedzialnej za sprawdzenie jego poprawności.
  3. Zarządzanie Dokumentami – Osoba sprawdzająca po zatwierdzeniu składa swój podpis i zanosi dokument do archiwum skąd będzie pobierany w razie potrzeby.
  4. Zarządzanie Danymi Produktu – Osoba odpowiedzialna za archiwizowanie dokumentów umieszcza rysunek w odpowiednim segregatorze wraz z innymi dokumentami dotyczącymi danego wyrobu.

Prześledźmy, jak mogłoby wyglądać wspomaganie komputerowe tego procesu i poszczególnych zadań:

  1. Projektowanie i Dokumentowanie – Projektant modeluje wyrób w oprogramowaniu CAD przez co ma możliwość analizy CAE, automatycznego generowania rysunku wykonawczego itp.
  2. Współdzielenie Danych – Wykorzystywane oprogramowanie CAD posiada funkcję zapisu pliku do wspólnej bazy danych, dzięki czemu osoba odpowiedzialna za sprawdzenie może otworzyć plik na swoim komputerze.
  3. Zarządzanie Dokumentami – Jedna z funkcji oprogramowania tej bazy danych pozwala na zmianę statusu pliku, dzięki czemu plik automatycznie staje się widoczny dla odbiorców.
  4. Zarządzanie Danymi Produktu – Na podstawie zawartych danych plik podpięty zostaje pod kartę wyrobu uzupełniając jej dane.

Liczę, że ten jakże prosty podział pozwali Wam na segmentację złożonych potrzeb i problemów w Systemie Inżynierskim.

Marcin Gryz
Kierownik projektu PROCAD SA

Zamknij